Poprószyło Norwidem

 
                                      
na spacerze w mieście P
można spotkać pana N
stoi w budce 
oparty o ponad
sto lat samotności

obok na ławeczce 
siedzi pan z fajeczką
pilnuje pióra N
jego był jest i będzie

wszędobylski dym 
snuje się 
tempem leniwej rzeczki
nad Utratą 
pyka kółka
czasu

włóczykij 
swoją różdżką
stwarza domy
ulice, płoty
a może...
to kikuty kredek
Bambino
wciąż kolorują 
w ten sam sposób…

Wiersz dedykowany Panu Grzegorzowi Zegadło

(zdjęcia: Adam Szmidt)


4 z “Poprószyło Norwidem”

  1. Piękny, klimatyczny wiersz i wspomnienie zaraz staje przed oczami. Zapachniało jesienią ….

    1. Tak ja Pana widzę i serdecznie dziękuję za wszystkie dobra, jakie dzięki Panu doświadczyłam :)))

Zostaw komentarz

Twój adres email nie będzie nigdzie widoczny. Pola obowiązkowe są oznaczone *

Mamy ciasteczka

W tej witrynie są wykorzystywane pliki cookie, których Google używa do świadczenia swoich usług i analizowania ruchu. Twój adres IP i nazwa klienta użytkownika oraz dane dotyczące wydajności i bezpieczeństwa mogą być udostępniane firmie Google, by zapewnić odpowiednią jakość usług, generować statystyki użytkowania oraz wykrywać nadużycia i na nie reagować.