poezjo…
radość do ciebie wyrywa się mantrom
pomostem jesteś moim do siebie
pałam tęsknieniem
kiedy już nie żyję wysiedzeniem w samotni
popłynęłabym z tobą bez koła
unosząc biały welon do ust czerwonej
jesieni
lejce wiosny by dowiozła do zimy
trzymam mocno, by nie utracić nic z ciebie
promyku letniego ogrodu
pozbieram dla ciebie maliny…

zdjęcie: Adam Szmidt
