Tkanki miękkie – Zyta Rudzka

Książka trudna, intrygująca, zaskakująca i wkurzająca.
Ale jak inaczej napisana, z różnego punktu widzenia i to dosłownie. Odbierałam słowa raz siedząc, raz leżąc, czasami skulona na podłodze czy stojąc w oknie, aby dobrze zrozumieć co czytam i zrozumieć co autorka, pisząc w taki sposób chciała mi przekazać.

Po „Sztuce noszenia masek” Huberta Fryca, myślałam, że znalazłam odpowiedź na nurtujące mnie od zawsze pytanie, dlaczego tak niedaleko pada jabłko od jabłoni (tam temat pokoleniowego alkoholizmu). Tu (o zaskoczenie, bo przecież książka o czym innym prawi) odnalazłam między wierszami, jak bardzo różnimy się od siebie – my kobiety i wy mężczyźni. Jest to podane tak dosadnie, że można się zaperzyć, obrazić nawet.

Miałabym sporo pytań do autorki i to w większości rozpoczynających się od: ale dlaczego tak…?

Zapisałam wiele ciekawych cytatów, dosadnych i w punkt, ale chyba ten o czekaniu na siebie zapamiętam najbardziej:

„Regina. Ty chcesz, żebym na ciebie czekał. No to czekam. A czekam tylko dlatego, że ja też chcę na ciebie czekać. Bo jak się czekanie skończy, to się wszystko zaraz skończy. Panimała?”

Nie sposób przejść obojętnie obok języka Zyty Rudzkiej, obok krótkich zdań, obok wulgaryzmów – tworzy to obraz oryginalny i bardzo współczesny. Czułam się trochę tak, jakbym czytała czyjeś myśli, które przecież nie przychodzą do nas poukładane…a teraz jedna a potem druga…tu wszystkie wylazły na raz i cisnęły się na pierwszy plan, tworząc obraz tak współczesny, jakiego jeszcze nie przyszło mi w moim jednak już trochę przeżytym życiu oglądać.

Zostaw komentarz

Twój adres email nie będzie nigdzie widoczny. Pola obowiązkowe są oznaczone *

Mamy ciasteczka

W tej witrynie są wykorzystywane pliki cookie, których Google używa do świadczenia swoich usług i analizowania ruchu. Twój adres IP i nazwa klienta użytkownika oraz dane dotyczące wydajności i bezpieczeństwa mogą być udostępniane firmie Google, by zapewnić odpowiednią jakość usług, generować statystyki użytkowania oraz wykrywać nadużycia i na nie reagować.