Dotykanie . . .

 

…dni zapadały się pod kołdrę

                         słowa są dla mnie za duże… 

próbowały przeczekać

                         mów, dobrze bez bardzo

próbowały zniceść

                         mów, ładnie bez piękna

próbowały oderwać się od kalendarza…

                         mów, lubię bez kocham

taki z nich niepożytek

                         przepraszanie jest trudne

czarne ciemności

                         czuć w nim niewygodę
 
a ile w nich czekania

                         dotykam duszy…             
                                                                                    

zdjęcie: Adam Szmidt


PS Wiersze w wierszu powstały z inspiracji dwiema postaciami: fryzjerką Werą – bohaterką książki Zyty Rudzkiej „Ten się śmieje kto ma zęby” i An – bohaterką książki autora nieznanego. „Dotyka. Poderwać gęsią skórkę do lotu”.

Zostaw komentarz

Twój adres email nie będzie nigdzie widoczny. Pola obowiązkowe są oznaczone *

Mamy ciasteczka

W tej witrynie są wykorzystywane pliki cookie, których Google używa do świadczenia swoich usług i analizowania ruchu. Twój adres IP i nazwa klienta użytkownika oraz dane dotyczące wydajności i bezpieczeństwa mogą być udostępniane firmie Google, by zapewnić odpowiednią jakość usług, generować statystyki użytkowania oraz wykrywać nadużycia i na nie reagować.