znalazłam duszę na targu staroci siedziała w harmonii w starej walizce słaba taka zardzewiała nie raz już wyciągała ręce w górę ostatkiem sił… nikt jej nie widział za murem bezbarwnych myśli przygarbiona taka na ziemi obok moździerzy obok starej stolnicy obok dziurawej konewki

