Na całych jeziorach… wszechobecne Ty i rozpaczliwe Ja…ale jednak...My...
Tęsknota przybiera różne oblicza. Kto nie tęsknił, niech rzuci kamieniem...choć wiem, że każdy zinterpretuje słowa Agnieszki Osieckiej po swojemu. A ja...zawsze chciałam zaśpiewać te słowa po swojemu.
Zapraszam do posłuchania historii o pewnej miłości…
Na całych jeziorach ty
Na całych jeziorach ty
O wszystkich dnia porach ty
W marchewce i w naci ty
Od Mazur do Francji ty
Na co dzień od święta ty
I w leśnych zwierzętach ty
I w ziołach i w grzybach
Nadzieja że to chyba ty
We wróżbach i w kartach ty
Na serio i w żartach ty
W sezonie i potem
Przed ptaków odlotem
Na wielka tęsknotę ty
Zawsze ty
A w kącie kto stoi Ja
Kto się niepokoi Ja
W kuchennym lufciku ja
W paskudnym wierszyku ja
A rozum kto traci Ja
Kto łzą się bławaci Ja
I kto czeka z pieczenią mazurską jesienią Ja
Zielono od marzeń mych
Na kładce i w barze my
Do pary nie w parze bezsenni żeglarze
Na całych jeziorach my
Jednak my
Słowa - Agnieszka Osiecka
Muzyka - Adam Sławiński

zdjęcie: Adam Szmidt
Słowa – Agnieszka Osiecka; Muzyka – Adam Sławiński
