połączeni kneblem w ustach rozmawiają listem papierowym zapatrzeni w zamknięte okna upchnęli siebie w ciszy stęsknieni tłumaczą słowa niewypowiedziane zawsze na posterunku wyczekiwania bez widoku bez zapachu bez szeptów grzeczni dla świata… „Mój drogi!” - „Moja droga!” „Jestem zdrów!” - „Jestem zdrowa!” „Uśmiechnij się!” - „Uśmiecham się!” tylko drzewa świadkami jak cieszą się słowami

zdjęcie: Adam Szmidt

★ ★ ★ ★ ★
O! Pięć gwiazdek! Dziękuję 🙂