Kraków na chwilę…

Ciężko tak raptem zostawić gwarne życie, które trzyma cię w kleszczach i nie chce puścić…a ciało chciałoby na manowce zapomnienia choć na chwilę, choć na momencik…tak nic nie robić, nie chcieć chcenia swojego i bliźniego…

I wtedy taki spóźniony Kraków staje na rozdrożu…tylko który wybrać…?

A gdy już dokonasz wyboru spadają na ciebie przeprosinowe „nagie góralki” od konduktora w pociągu i pytasz niemo…, ale czemu tak od razu całemu światu oznajmiać, że to kremowa wanilia…?

Jaka to przepaść wejść wprost z gwarnego Krakowa w apartamenty ciszy i spokoju, gdzie Anioł rozpościera swoje zielone skrzydła, podkłada poduszkę spełnionych marzeń pod głowę i szepce: „to wszystko dla ciebie…”

Gołąb, w zmowie z Aniołem, otwiera wrota na oścież i powtarza bez końca:

„Nic dwa razy się nie zdarza
I nie zdarzy, z tej przyczyny
Zrodziliśmy się bez wprawy
I pomrzemy bez rutyny”

Jakże to miłe, że pokazano mi to miejsce — niewidoczne z ulicy, a tak ważne. W zderzeniu z zielenią, słowa Wisławy Szymborskiej wybrzmiewają mocniej, każą cieszyć się niepowtarzalnością chwili, podkreślają wagę spotkania z drugim człowiekiem. A smak różanych pączków… to już tajemnica moja i Violi z Teatru Stygmator. Miejsce jedyne w swoim rodzaju.

Trzeba pogodzić się z przemijaniem i żyć chwilą. W takim miejscu wszystko smakuje inaczej. Obiecuję sobie i Pani Wisławie, że zrobię zdjęcie z tabliczką „KRAKÓW”. Dla siebie. I dla niej.

Gdzie szukać ochłody, gdy słońce dopada letnimi promieniami? Gdzie szukać ciepła, gdy zima szczelnie otula aż po oczy? Choć boję się piwnic bez okien, bez lufcika, z kurzem historii, to ta piwnica gęgęsi się, śpiewa, mówi, tańczy i gra, gra odwieczną pieśń o prawdziwych Krakusach.

Czapki z głów dla takiego świata, jeśli ktoś czapkę nosi. Tylko rodzi się pytanie: na ile jest zamknięty, a na ile otwarty? Jedno jest pewne, wejdziesz do niego jako ktoś, wyjdziesz jako ktoś inny.

Smok już wie, zawsze wiedział, że wszystkie drogi w Krakowie prowadzą do niego i pręży się i bucha ogniem i wypatruje ukochanej…Lubi być oklaskiwany, lubi stać na piedestale. Tylko noc mu trochę straszna bo nie ma widowni…Wyciąga szyję na drugą stronę Wisły, i szuka, szuka wzrokiem wczorajszego dnia…

Monumentalny Kraków też daje radę, bo z zderzeniu z porami roku zmienia się tylko na lepsze, ukazując różne swoje oblicza…a to ciekawi poetów, którzy przesiadują w okolicznych ogródkach, wynurzeni z „piwnic” swojej twórczości obserwują, nasłuchują, zapisują na serwetkach aby myśl nie uleciała…

Nocny Kraków to Kraków piękny młodością, otoczony z każdej strony uśmiechem międzynarodowym, podświetlony wiekową tajemnicą…Jak cudownie wejść nocą w Grodzką i spocząć na chwilę pod Kościołem Św. Piotra i Pawła by zaraz skręcić w lewo w najstarszą ulicę Kanoniczną, najpiękniejszą, a teraz rozkopaną taką…no właśnie, a myślałam przez chwilę, że przeszłam niewidzialnym pomostem do Bari we Włoszech, a to jednak nasz zabytkowy Kraków. Kraków nie śpi, on puszcza świetliste oczka na cztery strony świata, skrywa się pod historią w drzewach zapisaną, wypuszcza cienie, aby pooddychały i przytuliły niejednego świadomego podróżnika nocnego…

Nie chce się spać w takim Krakowie…

A jaki jest Twój Kraków…?

4 z “Kraków na chwilę…”

    1. Dziękuję za miłe słowa. Staram się zapisywać tak jak widzę, jak czuję, bez oglądania się jak powinno być, jak wypada czy jeszcze inaczej. Po prostu po swojemu :)))

  1. Iwona, przepięknie potrafisz oddać klimat mojego 😊 kochanego Krakowa ❤️ ogromnie się cieszę, że mogłam być cząsteczką 😁 Twojej niezwykłej opowieści. Do ponownego zobaczenia w moim magicznym mieście. Uściski serdeczne. Viola.

    1. Dziękuję za te słowa, bardzo miłe i wznoszące. Jesteś dla mnie inspiracją i myślę, że jeszcze niejedno przeżyjemy w Twoim magicznym Krakowie :)))

Zostaw komentarz

Twój adres email nie będzie nigdzie widoczny. Pola obowiązkowe są oznaczone *

Mamy ciasteczka

W tej witrynie są wykorzystywane pliki cookie, których Google używa do świadczenia swoich usług i analizowania ruchu. Twój adres IP i nazwa klienta użytkownika oraz dane dotyczące wydajności i bezpieczeństwa mogą być udostępniane firmie Google, by zapewnić odpowiednią jakość usług, generować statystyki użytkowania oraz wykrywać nadużycia i na nie reagować.